Naszą witrynę przegląda 5 gości
 

Wyjazd do Włoch

Wirtualny spacer

Licznik odwiedzin

Dzisiaj58
Wczoraj74
W tygodniu302
W miesiącu1100
Łącznie wizyt64086

VCNT - Visitorcounter

Peregrynacja św. J.Bosko

Warto zobaczyć


Kontakt

Przyjdź-Jezu-Przyjdź

Pobierz Flash Player aby móc otworzyć odtwarzacz muzyki.


Katecheza 14/12

 

Katecheza niedzielna 14/12/2014r

 


"Duch mój raduje się w Bogu, moim Zbawcy" (Łk 1,47)


„Ogromnie weselę się w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo mnie przyodział w szaty zbawienia, okrył mnie płaszczem sprawiedliwości” (Iz 61, 10). Radosny śpiew ocalonej i odbudowanej po wygnaniu Jerozolimy stosuje się do Kościoła, który raduje się i dziękuje za zbawienie, jakie przyniósł Chrystus Zbawiciel, Jego misję przedstawia proroctwo Izajasza: „Duch Pana nade mną, bo Pan... posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać razy serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę” (tamże 1). Kiedy Jezus w synagodze w Nazarecie będzie czytał te wiersze, zastosuje je do siebie samego (Łk 4, 17–27). Zaiste, tylko na Nim spełniło się całkowicie to proroctwo. Tylko Chrystus ma moc dokonania zbawienia powszechnego, które nie ogranicza się do leczenia nędzy małego narodu, lecz odnosi się do leczenia nędzy całej ludzkości, uwalniającego ją przede wszystkim z najstraszniejszej nędzy, to jest grzechu, i uczącego przemieniać cierpienie w środek do zdobycia szczęśliwości wiecznej. Błogosławieni ubodzy, uciśnieni, łaknący, prześladowani, „albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5, 10). Takie jest głębokie znaczenie zbawczego dzieła Chrystusa. Wierzący powinni stać się jego heroldami i uczynić je zrozumiałym dla braci, starając się wielkodusznie przynieść im ulgę w cierpieniach. Wówczas Narodzenie Zbawiciela nabierze znaczenia również dla tych, którzy są daleko, i przyniesie radość całemu światu.

 

W drugim czytaniu św. Paweł przypomina właśnie posłannictwo dobroci i radości powierzone chrześcijanom: „Bracia, zawsze się radujcie... Wszystko badajcie, a co szlachetne, zachowujcie. Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” (1 Tes 5, 16–22). Nie tylko czynności mogą być złem, lecz także zaniedbania tylu dobrych dzieł, których nie spełnia się wskutek egoizmu, chłodu czy obojętności względem bliźniego, który jest w potrzebie. By zawsze być gotowym czynić wszystkim dobrze, trzeba żyć w łączności z Jezusem, dając się przeniknąć Jego uczuciom dobroci, miłości, miłosierdzia. Modlitwa jest punktem szczytowym tej łączności, a Apostoł mówi: „Nieustannie się módlcie” (tamże 17).

 

Żywa wiara chrześcijanina i jego czynna dobroć względem braci to potężne środki, by dawać świadectwo Chrystusowi i szerzyć na świecie poznanie Go. Dotąd boleśnie brzmią słowa Chrzciciela: „Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie” (J 1, 26). Jezus jest pośród nas: w swoim Kościele, w Eucharystii, przez łaskę, dzięki której jest obecny i działa w ochrzczonych. Lecz świat Go nie zna, nie tylko dlatego, że zamyka oczy, lecz również dlatego, że mało jest takich, którzy życiem dają świadectwo Ewangelii, dobrocią objawiając dobroć Zbawiciela. Nawet sami wierni znają Go mało, ponieważ ich łączność z Nim jest powierzchowna, słabo zasilana modlitwą, pozbawiona serdeczności. A to dlatego, że nie umieją Go rozpoznawać tam, gdzie się ukrywa: w biednych, uciśnionych, cierpiących na ciele i na duchu. Podczas Adwentu Jan Chrzciciel ukazuje się nam jako wzór świadka Chrystusowego. Przyszedł z żywą wiarą, z surowym życiem, z bezinteresownością, z pokorą i miłością, „aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez Niego” (tamże 7).


O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

 


 

Strona wykorzystuje pliki cookies dla jej prawidlowego funkcjonowania. Jesli wyrazasz zgode na uzywanie plików cookies, zostana one zapisane w pamieci twojej przegladarki. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Akceptuję pliki cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information